Szary świat szarych ludzi... dlatego w swoich szydełkowych kreacjach postanowiłam ożywić go kolorami. Kolor powinien być ważny w naszym życiu, ponieważ może poprawić nasz nastrój. Kolor podkreśla naszą indywidualność i wyróżnia nas z tłumu.
Kolor to język, którym komunikujemy się ze światem, często zanim jeszcze powiemy pierwsze słowo. To pierwsze wrażenie, emocja, energia. Ciepłe barwy dodają odwagi i pobudzają do działania, chłodne uspokajają i pozwalają złapać oddech. Każdy z nas intuicyjnie sięga po kolory, które w danym momencie są mu potrzebne.
W szydełkowych projektach kolor nabiera jeszcze większego znaczenia – staje się czymś namacalnym. To nie jest tylko plama barwy, ale struktura, miękkość, ciepło. Każdy ścieg to świadoma decyzja, a każda kombinacja kolorów opowiada historię. Można powiedzieć, że tworząc rękodzieło, malujemy… tylko zamiast pędzla używamy włóczki.
Kolor ma też niezwykłą moc wpływania na nasze samopoczucie. Otaczając się nim, możemy poprawić nastrój, dodać sobie energii albo wręcz przeciwnie – wyciszyć się po intensywnym dniu. To trochę jak osobista terapia, tylko bardziej miękka i przytulna. W świecie, który często bywa przewidywalny i zachowawczy, kolor jest formą odwagi. To decyzja, żeby się wyróżnić, pokazać siebie, nie chować się za bezpieczną szarością. Czasem wystarczy jeden intensywny akcent, żeby zmienić nie tylko stylizację, ale i nastawienie do całego dnia. Dlatego w moich pracach kolor nie jest dodatkiem – jest bohaterem. To on prowadzi, inspiruje i nadaje charakter. Bo wierzę, że życie jest zbyt krótkie, żeby było w odcieniach szarości.


















































